wtorek, 5 marca 2013

Kto to jest?

źródło
    Odrasta na około 75 centymetrów od podłoża, przemieszcza się samodzielnie, nie zna słów, ale nie potrzebuje ich, żeby powiedzieć czego chce, złości się i uśmiecha i śmierdzi cebulą?
Tak, tak. Oto Kubuś we własnej osobie. Znalazł w kuchennym koszyku cebulę i nie przepuścił okazji na wypróbowanie nowego smaku. Wgryzł się w surową cebulę, skrzywił buzię w komicznym grymasie, po którym szybko zagościł zaciekawiony, skupiony wzrok. Pogryzł i połkną. Teraz chodzi zadowolony z siebie z przyklejonym do buziola uśmiechem o cebulowym wyziewie.

25 komentarzy:

  1. Mąż robił rano jajecznicę z cebulką, córka oczywiście wsadziła odrobinę cebuli do buzi. Smak zdecydowanie jej nie podszedł, więc szybko podała cebulę kotu, oczywiście zachwalając mu ją słowem "mniam". Kot również nie był zainteresowany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaa Zuzka też uwielbia cebulę i od razu jej posmakowała :)
    Teraz wykorzystaj okazję i podawaj Młodemu jak najwięcej nowych warzyw to nauczy się je zjadać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo ciekawe ma smaki Twój synuś;D
    Ale dobrze niech poznaje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mniami! cebulowe buziaki są rozwalające!

    OdpowiedzUsuń
  5. ale on wysoki :)
    moja pluje cebulą dalej niż widzi, jak trafi gdzieś w serku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem ciekawa reakcji mojego synka na cebulę, bo jeszcze nie próbował, a już słyszałam od kilku znajomych, że ich dzieci uwielbiają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ponoć też lubiłam, a teraz nie przepadam :)

      Usuń
  7. Ja jako dziecko chrupałam cebule i ogórki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurczę! Nie cierpię zapachu cebuli :P. Nawet jeśli to z buziaka takiego Bubusia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham jak mi daje buzi, ale takie cebulowe trudno znieść :)

      Usuń
  9. Hahaha po mnie to ma ;D Ja bym cebulę mogła worami jeść, ale staram się ograniczać żeby ludzie ode mnie nie uciekli ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Cebula jest zdrowa!
    Niech poznaje smaki, a nie zaszkodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ha ha cebulowy potworek:) Moje mają manię na punkcie ogórków kiszonych a ja nie znoszę zapachu ani cebuli ani ogórków:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Witamin nigdy za wiele, w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, za wiele też może zaszkodzić. Tylko nie wiem ile by musiał tej cebuli zjeść, żeby było za wiele :)

      Usuń

Cenię umiejętność wyrażania własnego zdania bez zbędnych wulgaryzmów i krytykę konstruktywną...
Oraz wysiłek włożony we wpisanie choć jednej literki w polu "Nazwa":)
Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa. Każdego chętnego zapraszam ponownie :)