Drogi mężczyzno,
Jak to jest być w ciąży? Nie wiesz? Oczywiście, że nie bo i skąd takie rzeczy miałbyś wiedzieć. Ja też nie wiem na ten przykład jak to jest być szczęśliwym posiadaczem tego co wam - panom dumnie dynda między nogami. No, ale nie nad tym się będę teraz zastanawiać, tylko nad tym, jak pomóc Wam zrozumieć choć odrobinę tę zwyczajnie cudowną sytuację, kiedy pod sercem kobiety rośnie nowe życie. Masz ciężarną kobietę? Masz teraz pakiet 2w1! Ale czad, nie?!
Ale właściwie jak to jest być w ciąży? Temat rzeka, ile ciężarnych tyle opinii. A opinie te mogą być równie opasłe co niejedna trylogia i z tego właśnie skromnego powodu ja teraz skupię się na pierwszym trymestrze, póki co.
Owy pierwszy trymestr ciąży jest najgorszy i uwaga panowie, jak na kobietę przystało, to samo usłyszycie później o następnych, To skoro już mamy jasność co do tego, który z trzech trymestrów ciąży jest tym najcięższym i tym najbardziej "be" i "ani mi nie mów", to czas zdradzić zapewne dlaczego tak jest.
Ano wyobraźcie sobie, że zaczynacie czuć różne zapachy, takie, na które dotąd nie zawracaliście uwagi. Niektóre kobiety w ciąży mają tak wyostrzony zmysł węchu, że potrafią poczuć nawet, że sąsiad z parteru właśnie wrócił z basenu, a jego żona hoduje na balkonie pomidory. To trochę tak jak posiadanie nadludzkich mocy, taka kobieca wersja supermena czy coś. Ale czad, nie? Otóż nie! Bo w filmach z supermenem nie pokazują scen, kiedy to rzeczony super-mięśniak przechodząc koło czyjegoś ogródka, czuje wyrzucone wczoraj resztki tatara i zaczyna rzygać jak kot w pobliskie krzaczory, po czym ucieka w popłochu zawstydzony. Nigdzie też nie ma wzmianki o tym, że będąc zaszczyconym pasażerem komunikacji miejskiej ma okazję wciągać nosem bardzo wyraźne czyjeś braki w higienie osobistej, a tak przy okazji, czy wiedzieliście, że jak nie umyjecie zębów rano i będziecie oddychać przez nos, to i tak czuć odór na połowę autobusu?
A skoro przy autobusach i innych aromatycznych cudach jesteśmy... Jak często widywać można osobę ustępującą miejsca kobiecie w pierwszym trymestrze ciąży? Ja nigdy tego nie widziałam i się nie dziwię, bo przecież brzuszka jeszcze nie widać - przynajmniej nie ciążowego, a na czole kobiety przecież nie pojawia się magiczny napis "uwaga jestem w ciąży", a szkoda. Pozwoliłoby to uniknąć wielu nieprzyjemnych i niepotrzebnych sytuacji. Tak jak w mojej ukochanej komunikacji miejskiej, gdzie świeżo upieczona ciężarna zostanie obrzucona nieżyczliwymi co najmniej spojrzeniami, jeżeli raczy nie podskoczyć w trybie natychmiastowym z siedzenia na widok starszej pani, podczas gdy sama stara się jak może, żeby nie pokolorować siedzenia przed nią wraz z wystającą znad fotela głową na wszystkie kolory jej śniadania.
![]() |
źródło |
![]() |
źródło internet |
![]() |
źródło internet |
Apetyt też płata figle. Podczas gdy jedna kobieta pochłania tony jedzenia i ciągle jest nienajedzona, to inna wręcz przeciwnie, a jeszcze kolejna będzie jadła i nie jadła na zmianę w zależności od humoru, pogody czy fazy księżyca,czy czego tam jeszcze. Nie dziw się więc, że raz twoja kobieta pożre Ci deser i zapije wodą z kwaśnej kapusty, a innym razem kiedy będziesz chciał być miły i kupisz jej ulubione ciastka, obrzuci Cię spojrzeniem, jakbyś chciał ją otruć. To normalne. Takie są uroki smaków w ciąży. Wygląda to mniej więcej tak, że dziś kochasz pomidory i nie potrafisz się bez nich obejść, ale już jutro, bądź za godzinę dajmy na to, te same pomidory smakują i pachną jak pożal się boże nawóz - i co? Zajadałbyś takie? No pewnie, że nie.