![]() |
źródło |
czwartek, 24 września 2015
Przyjaźń w przedszkolu
środa, 16 września 2015
Kreatywnie z dzieckiem.
Odkąd pamiętam zawsze lubiłam prace manualne: rysowanie, malowanie, wyszywanie, wycinanie. szycie, przyklejanie i majsterkowanie. To zawsze cieszyło mnie niezmiernie. Jednak mój syn nie pala tak strasznie to tego rodzaju zabaw jak ja kiedyś. Owszem lubi sobie usiąść i nagryzmolić potwora, ale tylko jak ma ochotę. Staram się go więc nie zmuszać do tego, nie mniej uważam, że takie zajęcia są dziecku potrzebne do rozwoju wyobraźni i wyćwiczenia rączek i palców, nakłania go więc i staram się zainteresować, ale staram się nie być nachalna. Póki co udaje mi się go zatrzymać na chwilę raz na jakiś czas i bawić się z nim tym czy tamtym przemycając naukę kształtów, kolorów literek i cyferek.


piątek, 11 września 2015
I wróciłam do szkoły.
![]() |
źródło |
poniedziałek, 7 września 2015
Do przedszkola nadszedł czas.
Pierwszy dzień w przedszkolu Kuba przeżył radośnie i dzielnie. Świetnie się bawił i nawet nie chciał wracać do domu. Przed wyjściem był podekscytowany i nie mógł się doczekać, kiedy w końcu będziemy na miejscu i będzie mógł się bawić z dziećmi. Na różnice w panującym tam języku nie zwrócił nawet uwagi. Nie mogę uwierzyć, że mój mały Bubuś jest już takim dużym chłopcem! A propos w dzień przed przedszkolem nasz syn się zbuntował i oburzony powiedział, że on nie jest Kubuś tylko Kuba... Gdzie mój mały synuś ja się pytam?! Ale do rzeczy, pierwszy dzień przedszkola zwiastował sielankę i wręczy idylliczną wizję przygody naszego młodego mężczyzny z edukacją, czego niestety nie mogę stwierdzić w dniach następnych. Był płacz i wczepianie się w ramiona taty - bo to tatuś go zaprowadza i w moje gdy go odbieram. Ale Jego opiekunka zdaje nam relacje i wiemy, że Kuba się świetnie bawi w ciągu dnia. Cóż... damy mu trochę czasu i mam nadzieję, że jakoś sobie to wszystko poukłada w głowie. Wiem, że uczęszczanie do angielskiego przedszkola może być dla niego wyzwaniem i nie ukrywam, że liczę się z tym, że będzie się czuł zdezorientowany na początku. Tak czy siak jestem dobrej myśli.
Po lewej Kuba tuż przed wejściem do przedszkola
Pośrodku kiwa nam papa (czytaj, możecie sobie już iść ja się tu klockami zajmę)
A po prawej już po przedszkolu, zapytany "jak się czujesz" strzelił taką minką ;)
Ale to wszystko w pierwszym dniu.
Po lewej Kuba tuż przed wejściem do przedszkola
Pośrodku kiwa nam papa (czytaj, możecie sobie już iść ja się tu klockami zajmę)
A po prawej już po przedszkolu, zapytany "jak się czujesz" strzelił taką minką ;)
Ale to wszystko w pierwszym dniu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)